Bębny nadwymiar

Trabantowa mechanika

Moderator: Mod Team

Awatar użytkownika
RemkoK
Posty: 180
Rejestracja: 2017-10-26, 20:20
Lokalizacja: Jasło

Bębny nadwymiar

Post autor: RemkoK » 2017-11-09, 15:42

Orientuje się ktoś z Was jaka może być graniczna średnica bębna hamulcowego? Nowe mają 200mm - to wiem, wiem też że przy większej średnicy należy zakładać szczeki z grubszą okładziną - tylko, że w sprzedaży są o grubości 4.5 mm i raczej nikt dzisiaj się nie bawi w nitowanie okładzin.
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach...

eda90
Posty: 237
Rejestracja: 2017-03-19, 18:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: eda90 » 2017-11-09, 20:17

Znajdziesz jeszcze firmy co się tym zajmują w Poznaniu do niedawna nalewali klocki jeszcze. Szczęki też nituja i kleja w ciezarowkach i naczepach to norma

Awatar użytkownika
RemkoK
Posty: 180
Rejestracja: 2017-10-26, 20:20
Lokalizacja: Jasło

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: RemkoK » 2017-11-09, 22:43

Dowiedziałem się, że gdy bęben będzie roztoczony 203 - 205 mm, a szczęki seryjne to będzie hamowała tylko połowa szczęki. W ciężarówkach i autobusach wiem, że nitują - ale to już inna bajka
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach...

misha22
Posty: 61
Rejestracja: 2013-07-29, 22:21
Lokalizacja: Srodkowe Mazowsze

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: misha22 » 2017-11-21, 01:47

Remko, a przetaczales bebny? Jest poprawa w dzialaniu calego hamulca? Mam na mysli ciagle luzy spowodowane jajowoscia? I krzaczenie sie raz lewej raz prawej strony?
Mechanicy od Trabow odwiedli mnie od tego mowiac ze /;to nic nie da" "tego sie nie robi"
Premilcze kto to.
tem wymiar graniuczny to 202mm

Ale tez tego nigdzie nie moglem odnalezc wiec z glowy pisze.. a raczej z dokumentacji wiszacej na scianie AsO trabant w latach '90...

magik
Posty: 1244
Rejestracja: 2011-05-06, 17:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: magik » 2017-11-21, 18:12

nie prościej kupić sobie dobre bębny nawet używane ? po co to tyle dumać .... kombinować ... itp

Awatar użytkownika
RemkoK
Posty: 180
Rejestracja: 2017-10-26, 20:20
Lokalizacja: Jasło

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: RemkoK » 2017-11-21, 22:27

Zrezygnowałem z przetaczania, bo i racja - nie ma sensu się bawić tutaj w ratowanie. Do przetaczanych bębnów muszą iść szczęki z odpowiednio grubszą okładziną. Kupiłem nowe u Pana Marka G., właśnie kończę malować drugą zwrotnicę i pojutrze zakładam do auta nowe hamowanie.
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach...

magik
Posty: 1244
Rejestracja: 2011-05-06, 17:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: magik » 2017-11-25, 08:31


Awatar użytkownika
RemkoK
Posty: 180
Rejestracja: 2017-10-26, 20:20
Lokalizacja: Jasło

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: RemkoK » 2017-11-25, 15:43

magik pisze:
2017-11-25, 08:31
http://allegro.pl/nowe-bebny-hamulcowe- ... ml#thumb/2
oryginały i taniej
Zawsze tak jest jak potrzebujesz czegoś w przystępnej cenie, to nie ma... Te co kupiłem są węgierskiej produkcji, jedyny mankament jest taki, że są deczko za wysokie i trzeba stoczyć rant - inaczej ocierają o blaszysko kotwiczne
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach...

magik
Posty: 1244
Rejestracja: 2011-05-06, 17:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: magik » 2017-11-25, 18:06

właśnie taka jest jakość cześci z węgier , tu za duże tam za małe.

eda90
Posty: 237
Rejestracja: 2017-03-19, 18:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: eda90 » 2017-11-25, 19:41

Trzeba by zrobić listę części które nie pasują zamienniki żeby się później nie wq... niepotrzebnie

Awatar użytkownika
RemkoK
Posty: 180
Rejestracja: 2017-10-26, 20:20
Lokalizacja: Jasło

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: RemkoK » 2017-11-26, 14:32

Całe szczęście, że średnica wewnętrzna =200mm, ale jakby nie patrzeć kosztowało mnie to dodatkowe 20zł za przetoczenie i musiałem znów wybić piasty. Niżej fotki zrobionego hamowania:
http://imgie.pl/images/2017/11/26/P1030601f984c.jpg
http://imgie.pl/images/2017/11/26/P10306042c4d1.jpg
http://imgie.pl/images/2017/11/26/P10305973256b.jpg
http://imgie.pl/images/2017/11/26/P10306005f6c9.jpg
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach...

magik
Posty: 1244
Rejestracja: 2011-05-06, 17:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: magik » 2017-11-26, 16:39

coś mam wrażenie że manszeta na półosi jest luźna, w wahacz prosty czy zdjęcie przekłamuje ?

eda90
Posty: 237
Rejestracja: 2017-03-19, 18:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: eda90 » 2017-11-26, 20:04

Ładna robota czym malowales? Rzeczywiście sprawdź małą opaskę gumy przegubu

Awatar użytkownika
RemkoK
Posty: 180
Rejestracja: 2017-10-26, 20:20
Lokalizacja: Jasło

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: RemkoK » 2017-11-26, 21:38

Dosyć dokładnie zwrotnice z tarczami były oczyszczone z rdzy, potem odtłuszczone i pomalowane wash primerem zwanym czasem rust fillerem. Następnie podkład epoksydowy i baranek na finał. Faktycznie jakoś przeoczyłem luźną opaskę - poprawimy, dzięki za spostrzegawczość :)
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach...

misha22
Posty: 61
Rejestracja: 2013-07-29, 22:21
Lokalizacja: Srodkowe Mazowsze

Re: Bębny nadwymiar

Post autor: misha22 » 2019-09-25, 20:02

No wiec po 3 latach zastanawiania się dlaczego mam ciagle problemu z blokującymi sie tłoczkami itp przetoczyłem, koszt po 40pln /szt Ul Krakowiaków Wa-wa.
troche popracowałem nad nowym typem szczęk, i powiem wam ze jedzie i hamuje się jak z fabryki.

B nie były jajowate, jak mi się wydawało, tylko powierzchnia styku była rozpiłowana na boki, jak górka w zimie wyślizgana butami dzieciaków;)
Fachura nawet nie starał sie przetoczyc do końca, w jednym miejscu zostawił jakies 5% zeby w nieskończoność nie roztaczać pozostałych 95%
Ps. uprzedzajac pytania: rantu żadnego na bębnie nie było.

Jedyny błąd, to troche za ciasno spasowałem jedna strone ale sie wystygło po 50km:)
M

Odpowiedz